Cóż za emocje! Podróż poślubna córki premiera pod ostrzałem internautów

Romantyczna podróż poślubna córki premiera Mateusza Morawieckiego i chwytające za serce zachowanie zakochanych małżonków nie pozostały bez echa. Ludzie prześcigają się w gratulacjach. Większość komentujących życzy młodej parze samych wspaniałości. Jednak nie zabrakło też pewnych złośliwości. Co wzbudziło największe emocje?

Ślub córki premiera Morawieckiego to było wydarzenie, które przyciągnęło najbardziej wpływowych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Gdy jednak zabawa się skończyła, młoda para samotnie ruszyła świętować i nieco odpocząć.

Tak internauci komentują wakacje córki premiera

Na miejsce odpoczynku młodzi wybrali polskie morze i nie trzeba być dociekliwym obserwatorem, aby dostrzec, jak wielkim uczuciem darzą się nawzajem młodożeńcy. Dariusz bardzo troszczył się o samopoczucie wybranki serca. Kiedy tylko o to poprosiła, przyniósł jej ręcznik. Jak na dżentelmena przystało, niósł reklamówkę z drobnymi zakupami. Czułościom nie było końca. Zachowanie młodych przypadło do gustu wielu internautom, którzy tłumnie ruszyli z życzeniami.

— Bardzo ładna para, powodzenia na nowej drodze życia – napisała jedna z internautek.

Zwracano uwagę, że młoda para nie wywyższa się. W niczym nie różni się od tysięcy im podobnych, cieszących się odpoczynkiem nad polskim morzem ludzi.

— Gratulacje, wypoczywają jak każdy. Szczęścia na nowej drodze życia – można było przeczytać w jednym z setek wpisów.

— Patrzcie, na plaży bez parawanu – spostrzegła jedna z kobiet.

Córka premiera wypoczywa, a ludzie komentują

Przyglądając się szczęściu młodej pary, część obserwatorów nie omieszkała nawiązać do polityki.

— Jak się ma odpowiednio ustawionych rodziców to łatwiej świętować, wesele itd. Młodej parze spełnienia marzeń – uszczypliwie życzyła jedna z internautek. Pojawiły się też sugestie, że taki ślub zapewne skończy się jakąś dobrą pracą.

— Teraz jeszcze dobra robota w jakichś spółkach, bo przecież kompetencje oboje mają po ojcu i teściu i życie miodzio… A ty, suwerenie, patrz i wzdychaj – napisała jedna z kobiet.

I choć podobnych wpisów nie brakowało, to wielu internautów radziło, by nie mieszać polityki do szczęścia młodych.

— Ludzie, znów nie przesadzajmy. Jak każdej parze młodej należy się podróż poślubna….to chyba nie ma się nic z polityką czy go lubimy, czy nie. Ciekawe jak każdy z nas byłby premierem, gdzie by wasze dziecko poleciało? Na pewno by w domu siedzieli… — skwitowała rodzącą się awanturę internautka.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *