Plotkowano na temat kryzysu w związku Chajzera. Teraz on zabrał głos. Ten wpis nie pozostawia wątpliwości

Filip Chajzer jesienią ubiegłego roku oświadczył się tajemniczej 25-letniej Julii. Był przekonany, że w końcu spotkał miłość swojego życia. Tymczasem okazuje się, że ich związek już jest przeszłością. Dziennikarz przyznał, że po raz kolejny mu nie wyszło. Przy okazji poinformował, że znowu się zakochał.

Plotki o kryzysie w związku Filipa Chajzera pojawiły się w mediach już na początku roku. “Filip i Julia rozstali się na początku miesiąca w niezbyt przyjaznej atmosferze” – poinformował w styczniu serwis Pudelek, który powołał się na słowa swojego tajemniczego informatora. “On szybko zorientował się, że popełnił błąd, bez namysłu decydując się na zamieszkanie razem i poważne deklaracje po zaledwie kilku tygodniach znajomości. Rzeczywistość okazała się o wiele mniej romantyczna niż spontaniczne zaręczyny na Dominikanie” – dodał serwis.

Wówczas “Fakt” skontaktował się z Filipem Chajzer, aby zapytać, czy wielka miłość z 25-letnia Julią faktycznie się zakończyła. Dziennikarz udzielił nam krótkiego, ale jednoznacznego komentarza, który rozwiał wszelkie wątpliwości. – Ucinam te wszystkie spekulacje. To nieprawda – powiedział nam Chajzer.

Filip Chajzer rozstał się z narzeczoną

W maju ubiegłego roku Filip Chajzer i jego wieloletnia partnerka, Małgorzata Walczak niespodziewanie ogłosili, że się rozstali. Była para wydała enigmatyczne oświadczenie i tłumacząc się dobrem wspólnego dziecka, nie poinformowała o powodach rozpadu swojego związku. Jesienią 2022 r. Filip Chajzer już chwalił się w mediach nową miłością. Prezenter “Dzień Dobry TVN” związał się z 25-letnią Julią.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Andrzej Polan (@andrzejpolan)

Związek Filipa Chajzera i tajemniczej blondynki rozkwitał w błyskawicznym tempie. Po kilku tygodniach znajomości dziennikarz oświadczył swojej ukochanej. Poprosił ją o rękę podczas rajskich wakacji na Dominikanie. – Taka miłość może zdarzyć się tylko raz… na zawsze – przekonywał Chajzer w rozmowie z “Faktem”.

Jeszcze na początku czerwca Julia pojawiła się na jednym ze zdjęć na profilu Chajzera na Instagramie. Tymczasem dzisiaj okazuje się, że ich związek jest już przeszłością. Dziennikarz poinformował fanów w mediach społecznościowych o nowej pasji i przy okazji ogłosił rozstanie z narzeczoną.

“Zakochałem się. Nie w dziewczynie. W związki nigdy mi nie szło i zresztą znowu nie wyszło, ale to nie jest post negatywny, wręcz przeciwnie” – napisał pod nagraniem, na którym widać, jak gra w golfa.

Filip Chajzer po rozstaniu skupił się na nowej pasji

W dalszej części swojego wpisu Filip Chajzer poinformował, że zakochał się w grze w golfa. Postanowił opowiedzieć swoich fanom o magii, jaką dostrzegł w tym sporcie.

“Zakochałem się w golfie. W obiegowej opinii sport dla bogatych dziadków. W końcu kto ma czas, żeby wyjąć 5h z życia (bez dojazdu na pole golfowe) po to, żeby przebijać piłeczkę w stronę dziurki. 18 dziurek. Tylko to w ogóle nie tak. Kosztowo golf jest jak tenis. Ale nie o tym ta historia. Te dziurki i ta piłka to pretekst. Właśnie, żeby wyłączyć się na 5h z codziennego stresu i utartych schematów. Żeby przenieść się do zielonej trawiastej bajki (nie mylić z THC) i być w kontakcie z naturą” – napisał Filip Chajzer.

Dziennikarz wyjaśnił, że golf pojawił się w jego życiu w idealnym momencie. Dzięki niemu nauczył się odpuszczać i podchodzić do życia i codziennych problemów z większym luzem. “Jednak najważniejsza jest filozofia, jaką niesie ze sobą golf. Sztuka odpuszczania. Albo bardziej wprost — miej wyje***e, a będzie ci dane. Im bardziej się zepniesz i użyjesz za dużo siły, tym bardziej spartolisz uderzenie kija w piłkę i przegrasz. Żeby wygrać, trzeba się kompletnie wyluzować. Złapać lekko kij, swing musi być lekki jak baletnica i mieć też grację baletnicy. A najlepsze jest, że golf ten luz wymusza. Nikt od powiedzenia »wyluzuj się« jeszcze się nie wyluzował. Ale jak spartolisz przez napinkę, to natychmiast przypomnisz sobie z pierwszej lekcji słowo trenera – »odpuść«” – napisał dziennikarz.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *