Tak upamiętnili zmarłego trzylatka. Tragedia w żłobku w Rzeszowie

Żłobek nr 9 “Puchatek” w Rzeszowie — dotąd pełen uśmiechu i beztroski — teraz stał się miejscem ogromnego dramatu. Przed wejściem do placówki pojawił się znicz i pluszowy miś. Symbole, które przypominają o śmierci 3-letniego chłopczyka.

Do dramatu dziecka doszło we wtorek 11 lipca. Przed południem przed placówkę przyjechały dwie karetki. Prawdopodobnie dziecko zadławiło się podczas jedzenia winogrona. Kiedy nie mogło złapać powietrza, opiekunki próbował je ratować. Z naszych informacji wynika, że udało im się wyciągnąć tylko cześć owocu. Potem do ratowania maluszka przystąpiła załoga pogotowia. Mimo reanimacji dziecko zmarło.

Dzień po tragedii żłobek pracował normalnie. Dzieci od rana były przyprowadzane przez rodziców. Wypadek jest dla wszystkich ogromnym wstrząsem. — W pierwszej chwili nie było jasne, co się stało. Kiedy dostałam telefon, biegłam do żłobka, myśląc, że chodzi o moje dziecko. Okazało się jednak, że to inny chłopczyk z tej samej grupy. Jesteśmy wszyscy zdruzgotani — mówi nam jedna z mam. Zaznacza, że nie wie dokładnie jak doszło do zdarzenia i w żłobku z personelu nikt tego nie komentuje. – Każdy to bardzo przeżywa. Nasze panie są cudowne i jestem spokojna powierzając im swojego synka. Sądzę, że to był wypadek, którego nie dało się przewidzieć. To mogło spotkać każde dziecko – uważa.

Przed ogrodzeniem pojawił się znicz i pluszowy miś z czerwonym sercem. Wkrótce jakaś kobieta z dwójką dzieci przyniosła kolejnego misia i położyła czerwoną różę, aby w ten sposób wyrazić emocje i współczucie dla rodziców, których najbardziej dotknęła ta tragedia.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *