Dziecko poczuło, że jego matka go nie potrzebuje.

Mój mąż ma syna z pierwszego małżeństwa. Stara się go w pełni utrzymywać. Regularnie płaci alimenty, co roku funduje dziecku wczasy na morzem, a także płaci za wszystkie rozrywki, które wybiera syn. W każdą niedzielę zabiera go na inną rozrywkę. Ludwik ma piętnaście lat. Ta historia zdarzyła się siedem lat temu, kiedy nie mieliśmy jeszcze córki z mężem. Jego dziecko przychodziło do nas i zachowywało się jak u siebie w domu. Nikt nigdy nie był przeciwny tym wizytom, mógł być u nas przez cały weekend, albo też przez cały miesiąc.

Potem chłopiec poszedł do drugiej klasyW tym czasie złamał nogę. Mój mąż w tym czasie miał trudności finansowe. Jego była żona zadzwoniła do męża i poprosiła o pieniądze na leczenie. Odpowiedział jej, że za leczenie zapłaci tylko połowę, ponieważ w tym czasie nie miał tyle pieniędzy. Poprosił matkę chłopca o opłacenie pierwszej wizyty u lekarza, a następnego dnia obiecał dać jej pieniądze. W odpowiedzi kobieta powiedziała mu, aby zabrał syna i sam go wychował. Mariusz pojechał i zabrał syna ze złamaną nogą do naszego domu.

Była żona mojego Mariusza, po prostu wyrzuciła syna na ulicę i nawet nie dała dziecku żadnych ubrań i rzeczy osobistych. Powiedziałam mężowi, żeby następnego dnia pojechał wziąć wszystko, czego potrzebuje i żeby jego syn został z nami. Mariusz zadzwonił do byłej żony i poprosił ją, aby spakowała rzeczy Ludwika.

Kobieta przyjechała na plac zabaw, który znajdował się w pobliżu naszego domu. Chodziliśmy i oddychaliśmy świeżym powietrzem. Ludwik siedział na ławce, bo nie mógł jeszcze chodzić, z powodu złamanej nogi. Podeszła do chłopca i zabrała mu klucze do mieszkania. Wyobrażam sobie, jak mógł się wtedy poczuć. Po trzech dniach syn zaczął dzwonić do matki: – mamo, zabierz mnie, chcę do ciebie.

W odpowiedzi Ludwik usłyszał tylko: – jestem zajęta, później przyjadę – tak mówiła jego matka i nie przyjechała.

Nigdy nie rozmawialiśmy z chłopcem o jego mamie. Zdawałam sobie sprawę, że dla dziecka mama jest wszystkim. Bardzo ją kochał, ale nie rozumiał, dlaczego ona mu to robi. Czuł, że ona po prostu go nie potrzebuje.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *