Pierścionek zaręczynowy zniknął z palca Cichopek. Dzieje się coś złego? Domysłom nie ma końca

Katarzyna Cichopek już od kilku dni zapowiadała, że wybiera się na upragniony urlop. Wreszcie w sobotni poranek (22 lipca) pochwaliła się zdjęciem spod palm. Prowadząca “Pytanie na śniadanie” zapozowała z niezwykle śmiałym dekoltem. Jednak nie on przykuwa uwagę, a brak pierścionka zaręczynowego na palcu. To nie pierwsze jej zdjęcie w ostatnim czasie bez tego dowodu miłości od Macieja Kurzajewskiego, którego również brak na wakacyjnym kadrze.

Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski w październiku zeszłego roku ujawnili, że od dawna są parą. Od tego momentu nie musieli już ukrywać swojego uczucia i co chwilę chwalili się wspólnymi zdjęciami w mediach społecznościowych. Relacjonowali każdy wyjazd epatując miłością.

Katarzyna Cichopek kusi pod palmami

Kasia nie mogła się już doczekać, aż w końcu uda się na wymarzone wakacje. Wreszcie wrzuciła na Instagrama zdjęcie spod palm. Cichopek w słomianym kapeluszu pozuje podczas picia kawy. Fani nie kryją swojego zachwytu, bo gwiazda “M jak miłość” zdecydowała się na kreację, która eksponuje jej ponętny biust.

Piękna naturalnie.

Kasiu masz pięknie wypchany strój kąpielowy, wyglądasz obłędnie.

Też nie poznałam. Piękny strój i biust.

Pierścionek zniknął z palca Katarzyny Cichopek!

Zdjęcie Katarzyny Cichopek z wakacji przykuwa uwagę nie tylko głębokim dekoltem, ale przede wszystkim brakiem pierścionka zaręczonego na jej palcu. Już od kilku dni media snują domysły, czy coś jest na rzeczy, na ostatnich zdjęciach bowiem, które aktorka wrzuca na Instagrama, brakuje tego dowodu miłości od Macieja Kurzajewskiego.

“Piękne zdjęcie, ale brakuje czegoś na dłoniach” — zauważyła w komentarzu zaniepokojona fanka.

Wzbudza to tym więcej emocji, że od dawna Kasia i Maciej nie zamieszczali wspólnego zdjęcia z prywatnie spędzonego czasu. Na ich profilach widnieją jedynie kadry z pracy i prowadzenia “Pytania na śniadanie”.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *