Zaciągnął przerażoną 6-latkę na trybuny i wykorzystał. Płaczącą dziewczynkę uratowała koleżanka

31-letni Mariusz J. nie baczył na to, że był środek dnia, a jego obrzydliwym działaniom przyglądała się grupka dzieci. Mężczyzna złapał 6-letnią dziewczynkę i przerażoną i płaczącą zaciągnął ją na trybuny boiska w Osieku Jasielskim. Tam dopuścił się paskudnych czynów. 31-latek trafił za to na trzy lata za kratki.

Ubiegłoroczne wakacje na długo odcisną się piętnem na życiu małej mieszkanki Osieka Jasielskiego na Podkarpaciu. 18 sierpnia 2022 r. 6-letnia dziewczynka bawiła się na tamtejszym boisku z grupą kolegów i koleżanek. Był środek dnia, obiekt jest monitorowany, nikt nie podejrzewał, że dzieciom może stać się coś złego.

Osiek Jasielski. 31-latek wykorzystał 6-latkę na trybunach boiska

Ale w pewnym momencie na boisku pojawił się 31-letni Mariusz J., dobrze znany lokalnej ludności mieszkaniec sąsiedniej miejscowości. Mężczyzna upatrzył sobie 6-latkę, złapał ją i zaciągnął na trybuny. Przerażoną i straszliwie płaczącą dziewczynkę posadził sobie na kolanach.

— Zobaczyła to moja 14-letnia córka. Zareagowała, kazała zostawić dziecko. Mężczyzna speszył się i odszedł — mówiła wówczas “Faktowi” mama nastolatki, która pomogła wykorzystanej dziewczynce.

Mariusz J. trafił na trzy lata do więzienia

31-latek został zatrzymany jeszcze tego samego dnia. Usłyszał zarzut doprowadzenia osoby poniżej 15. r.ż. do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. W grudniu rozpoczął się proces mężczyzny. Jak informuje lokalny portal Nowiny24.pl, właśnie zapadł prawomocny wyrok w sprawie.

— Była apelacja, złożył ją obrońca oskarżonego, ale rzeszowski sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji. Kara łączna – bo J. odpowiadał również za dwa włamania – to trzy lata pozbawienia wolności. Jeśli chodzi o czyn o charakterze seksualnym, z uwagi na stwierdzenie częściowej niepoczytalności sąd zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary. Wyrok jest prawomocny, oskarżony odbywa karę — poinformowała Nowiny24.pl Prokurator Rejonowa w Jaśle Grażyna Krzyżanowska.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *