Młody strażak pospieszył na ratunek ofiarom wypadku. Doszło do tragedii

27 kwietnia 2023 r. wszystkie plany i marzenia Piotra runęły jak domek z kart. Tego dnia był świadkiem wypadku samochodowego, do którego doszło, gdy wracał ze służby. Jako strażak nie mógł pozostać obojętny i był jedyną osobą, która pospieszyła ofiarom wypadku z pomocą.

Koszalin. strażak pospieszył na ratunek ofiarom wypadku. Doszło do tragedii
«Mimo zachowania wszelkich środków ostrożności potrąciło go jedno z nadjeżdżających aut. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego przetransportował ciężko rannego Piotrka do szpitala w Koszalinie. Przez pierwsze trzy tygodnie podłączony do respiratora walczył o życie, niestety nadal jest w śpiączce.» — czytamy w opisie zbiórki na stronie siepomaga.pl.

Piotra czeka teraz długa i ciężka walka o powrót do zdrowia. Młody strażak będzie potrzebował długoterminowej i kosztownej rehabilitacji, dlatego jego bliscy apelują o pomoc.

«Piotrek był wolontariuszem WOŚP, poza pracą w Państwowej Straży Pożarnej udzielał się również w Ochotniczej Straży Pożarnej, jest honorowym dawcą krwi. Zawsze aktywny, uprawiający sport, wesoły i pełny życia. Gdyby wypadek nie stanął na jego drodze wziąłby udział w turnieju badmintona w Sianowie, bo badminton i siatkówka to jego ulubione sporty.

Spełnionym marzeniem Piotra jest jego mieszkanie, na które sam zapracował. Po służbie tak samo jak feralnego dnia jechał do Koszalina, gdzie remontował zakupione z pomocą kredytu mieszkanie. Sam chciał wykończyć i urządzić swoje miejsce na ziemi… Nauczył się renowacji mebli, dając drugie życie „perełkom z PRL-u” — piszą bliscy Piotra na stronie siepomaga.pl.

Bliscy strażaka proszą o pomoc
Dodają, że każda wpłata, nawet skromna, może znacząco przyczynić się do poprawy zdrowia i sprawności Piotra.

«Wsparcie finansowe pomoże naszemu synowi kontynuować leczenie i rehabilitację oraz przyniesie nam nadzieję na lepszą przyszłość — czytamy w opisie zbiórki.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *