Olejnik z partnerem w Sopocie. Ta sukienka wyeksponowała jej brzuch

Monika Olejnik błyszczała na ściance w Sopocie podczas drugiego dnia “Top of The Top Sopot Festival”. Dziennikarka pozowała w towarzystwie swojego partnera Tomasza Ziółkowskiego. Gwiazda TVN miała na sobie sukienkę z cekinami i frędzlami, którą zaprezentowała w całej krasie, obkręcając się na ściance.

O stylizacjach Moniki Olejnik, jej butach i dodatkach jest równie głośno, jak o jej rozmowach z politykami. Dziennikarka potrafi zaskoczyć nie tylko pytaniami, ale i wyglądem. A jej urok w obu kwestiach jest tak duży, że trudno przejść obok obojętnie.

Monika Olejnik dba o swoją figurę

Oczywiście, by nosić takie wyszukane kreacje, trzeba mieć odpowiednią figurę. Sposobem na utrzymanie perfekcyjniej sylwetki w przypadku Moniki Olejnik jest sport. Dziennikarka nie tylko regularnie biega po parkach, ale równie chętnie odwiedza siłownie.

Kilka miesięcy temu w wywiadzie dla “Wysokich Obcasów” mówiła o swojej sportowej rutynie oraz filozofii z nią związaną. – Biegam rano, zazwyczaj 8-10 km. Nie narzucam sobie rekordów czasowych, słucham organizmu. Mam kolegów, którzy zabiegali się w wynikach i teraz leczą kontuzje – mówiła. – Sport jest dla mnie częścią kultury. Wtedy biegam dla przyjemności. A bieganie to dla mnie część życia sportowego, poza tym rozciągam się, chodzę na fitness, pływam – dodawała Olejnik.

Monika Olejnik zachwyca błyszczącą kreacją

Monika Olejnik i tym razem nie zawiodła i na drugi dzień festiwalu postawiła na cekiny. Założyła sukienkę z połyskującymi frędzlami, które mogliśmy podziwiać w pełnej krasie, gdy gwiazda zaczęła się kręcić przy ściance. Ale nie to zwróciło uwagę fanów. 67-latka odsłoniła swój płaski brzuch! Nie jest to najpopularniejszy trend wśród kobiet po 60, jednak Monika z powodzeniem łamie konwenanse i udowadnia, że wiek to tylko liczba. Tomasz Ziółkowski postawił na luźną stylizację. Założył modną czarną marynarkę.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *