Wielka dezynfekcja wodociągów w Rzeszowie. Czy chlor pokona śmiercionośną bakterię?

Chloru w kranach będzie więcej niż na basenie. W ten weekend w Rzeszowie odbywa się wielka dezynfekcja sieci wodociągowej. W ten sposób miasto walczy z legionellą — groźną bakterią, która zaatakowała z niespotykaną siłą. Dotąd zakażenie potwierdzono u ponad stu osób, ośmiu pacjentów zmarło.

Nadal nie wiadomo, co jest źródłem zakażenia. Jest tylko podejrzenie — miejskie wodociągi. Pewność dadzą wyniki badań pobranych próbek, które mają być znane dopiero 28 sierpnia. Na wszelki wypadek miasto postanowiło podjąć działania prewencyjne.

W sobotę i niedzielę 26 i 27 sierpnia odbywa się dezynfekcja sieci wodociągowej. Licząca 1000 kilometrów rur instalacja zostanie przepłukana dawką chloru 20 razy większą niż normalnie, nawet większą niż stosuje się na basenach.

Legionella w Rzeszowie. Wodę trzeba przegotować

Dezynfekcja rozpoczęła się w Zakładzie Uzdatniania Wody przy ul. Zwięczyckiej w Rzeszowie. Podwyższona zawartość chloru przepłynie całą sieć, a potem zostanie spuszczona na jej końcu. W niedzielę instalacja będzie płukana.

– W wodzie może być jedynie wyczuwalna większa ilość chloru. Zapach może utrzymywać się kilka dni. Nadmiar chloru można usunąć przez odstanie lub przegotowanie – informuje Bartosz Gubernat z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.

Akcję dezynfekcji miasto zapowiadało od kilku dni. Niektóre spółdzielnie wywiesiły na klatkach ogłoszenia.

Poza chlorowaniem sieci, woda od początku wystąpienia zagrożenia jest też oczyszczana w stacji uzdatniania wody ozonem, chlorem, promieniami UV. — Stosujemy tam maksymalne dopuszczalne dawki — powiedział na konferencji prasowej prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek.

Jak zaznaczają urzędnicy, dezynfekcja sieci wodociągowej to standardowa procedura, którą MPWiK stosuje zwykle raz do roku. Teraz jest przeprowadzona w związku z rosnącą liczbą zakażonych bakterią legionella. Jak zauważyliśmy, miejska spółka nie tylko czyści rury, ale również swoją siedzibę. W piątek z wielkim zapałem myto nawet ściany głównego biura przy Naruszewicza.

Dane z sanepidu

Z najnowszych danych sanepidu wynika, że zakażenie wykryto już u 127 osób. Osiem osób zmarło. Trzy kobiety i pięciu mężczyzn w wieku od 64 do 95 lat. Ostatni z przypadków dotyczy 90-latka. – U pacjenta potwierdzono zakażenie legionellą. Mężczyzna miał też wiele innych chorób – powiedział Andrzej Sroka, rzecznik Szpitala Uniwersyteckiego w Rzeszowie.

Są też pierwsze przypadki pacjentów, którzy po ciężkim przebiegu choroby, zostali wyleczeni i opuścili szpital.

W sprawie masowych zakażeń legionellą śledztwo wszczęła prokuratura. Sprawą interesuje się również ABW.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *