Śledczy są pewni: to mąż udusił Dorotę. Przez lata trzymał jej ciało w worku

Szokujące ustalenia niemieckich śledczych w sprawie Doroty Gałuszki-Granieczny. To jej kości znaleziono w nowym domu w Gillrath. 29-latka została uduszona. Według policji sprawcą jest jej mąż Manfred G., który został w ub. tygodniu aresztowany. Przez tyle lat miał trzymać zwłoki swojej żony w budowlanym worku. Jak doszło do tej makabrycznej zbrodni?

Przypomnijmy, że 18 października 2016 r. Dorota Gałuszka-Granieczny zaginęła. Zostały po niej okulary, telefon i torebka. Mąż opowiadał, że wyszła z domu w Sussterseel po awanturze i nie wróciła. Rodzina i przyjaciele wiedzieli, że to niepodobne do młodej Polki, która nie zostawiłaby swojego 7-letniego wówczas syna Konrada.

Udusił w domu i zapakował do worka

Dzisiaj prokuratura podaje swoją wersję wydarzeń. Według niej 18 października Dorota została uduszona w swoim domu w Sussterseel. Syna wtedy w domu nie było. Jak poinformował prokurator Wilhelm Muckel do zabójstwa miało dojść miedzy godz. 22.25 a 22.35. Potem Manfred G. (dziś 41 l.) miał zapakować ciało Doroty w budowlany worek nieprzepuszczający powietrza i wywieźć z domu. Niewykluczone, że zwłoki przewoził swoim bmw. Przejazd tego samochodu zarejestrowała kamera monitoringu ok. godz. 23.07.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *