Marina odwiozła Wojtka Szczęsnego na zgrupowanie terenowym monstrum. Ta fura kosztuje majątek!

To już mała tradycja. Wojciecha Szczęsnego na zgrupowanie kadry wypasionym SUV-em odwozi ukochana Marina. Tuż przed dołączeniem do pozostałych piłkarzy, nasz bramkarz miał jeszcze chwilę na słodkie czułości z żoną. W czwartek mecz “o życie” Biało-Czerwonych w eliminacjach do Euro 2024 z Wyspami Owczymi.

Nasz bramkarz i jego ukochana lubią dobre samochody, między innymi wygodne SUV-y. Zazwyczaj takimi wozami gwiazda Juventusu przyjeżdża na zgrupowania drużyny narodowej.

We wrześniu był “najdroższy SUV na świecie”

Na początku września Marina Łuczenko-Szczęsna odwiozła ukochanego do hotelu, w którym spotykała się reprezentacja, samochodem, który portal “Cars Guide” określił jako “najdroższy SUV-a na świecie”. Chodziło o Rolls-Royce’a Cullinan Black Badge. Wersje tego samochodu z lat 2019-2023 to koszt od 1,35 mln zł do 1,46 mln zł.

Teraz na pierwsze zgrupowanie z trenerem Michałem Probierzem nasz bramkarz przyjechał w odrobinę skromniejszej furze. Skromniejszej, ale to nie znaczy, że to jakaś ruina. To imponujących rozmiarów Mercedes G63 AMG V8, prawdziwe terenowe monstrum, które i tak kosztuje fortunę. Za model klasy G trzeba zapłacić około miliona złotych.

Wojciech Szczęsny szybko poleciał do kolegów!

Nasz bramkarz podjechał pod hotel kadry w poniedziałek około południa. Przed nim teraz prawie tygodniowa rozłąka z rodziną. Nic więc dziwnego, że ostatnie chwile “w cywilu” spędził przytulony do swojej żony. Na koniec był też słodki całus. A potem?

Potem Szczęsny szybko wyskoczył z fury i… z wielkim uśmiechem pomknął w stronę lobby hotelowego. Czyżby Szczęsny aż tak bardzo stęsknił się za kumplami z kadry?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *