Chamska reakcja w gdańskim sztabie po ogłoszeniu wyników! Tam było dziecko

Atmosfera podczas wieczoru wyborczego Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku była wyjątkowo gorąca. Po ogłoszeniu wyników exit poll polityków tej formacji emocje poniosły do tego stopnia, że zapomnieli o zachowaniu odrobiny klasy. Zgromadzeni zaczęli gremialnie skandować wulgarne hasło: “j***ć PiS”. Wśród nich był także wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak, który trzymał na rękach małą córeczkę. Nagranie obiegło media społecznościowe, a na polityków posypały się gromy.

W niedzielę 15 października Polacy wybrali swoich przedstawicieli w parlamencie. Największe poparcie — na poziomie 36,6 proc. — uzyskało Prawo i Sprawiedliwość. Drugie miejsce zajęła Koalicja Obywatelska, na którą zagłosowało 31 proc. wyborców. Na trzecim miejscu znalazła się za to Trzecia Droga z 13,5 proc. poparcia.

Wybory 2023. Chamska rekcja w gdańskim sztabie wyborczym

Podczas wieczoru wyborczego Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku panowała wyjątkowo gorąca atmosfera. Po ogłoszeniu wyników exit poll politycy tej formacji zapomnieli o zachowaniu odrobiny klasy i zaczęli skandować wulgarne hasło: “j***ć PiS”. Nie powstrzymał ich nawet fakt, że było wśród nich małe dziecko.

Na nagraniu, które obiegło media społecznościowe widać, że wśród polityków wykrzykujących wulgaryzmy był również wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak z córeczką na rękach.

Skandaliczne zachowanie polityków KO skomentował w rozmowie z “Faktem” Łukasz Hamadyk, kandydat do Sejmu z listy Konfederacji z okręgu gdańskiego.

— Sławetna polityka miłości, do której przyzwyczaił Polaków Donald Tusk i to w obecności dzieci. Mówi to sporo o tym środowisku. Nie ma co się dziwić zachowaniom i wulgaryzmom na wiecach i marszach KO, walki plemienne tylko się zaostrzą, a przecież to tylko polityka — ocenia Łukasz Hamadyk.

Internauci również nie kryją oburzenia wobec ordynarnego zachowania polityków KO.

“Żenada”, “Patologia”, “Dno”, “Dzicz”, “Bydło”, “Wstyd” — brzmią niektóre komentarze pod nagraniem.

“Takie hasła z małym dzieckiem na rękach”, “A tam jakiś chyba tatuś z córeczką uczy jej języka polskiego” — grzmią zniesmaczeni internauci.

Wybory 2023. Jaka była frekwencja i ile oddano nieważnych głosów?

W 1989 r., który zapisał się na kartach historii, w wyborach parlamentarnych padła rekordowa frekwencja. Aż 62,7 proc. Polaków udało się do lokali wyborczych, aby oddać głos. Jak było w tym roku?

W wyborach parlamentarnych 2023 zagłosowało 72,9 proc. Polaków. W niektórych lokalach wyborczych brakowało kart do głosowania, a kolejki do głosowania ustawiały się jeszcze po północy. Udało się — zmobilizowaliśmy się i pobiliśmy rekord z 1989 r.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *