Diecezja dostała od premiera miliony. To były pieniądze na wypadek klęsk. Nie uwierzycie, na co poszły

Diecezja zamojsko-lubaczowska otrzymała hojny prezent od premiera Mateusza Morawieckiego. Chodzi o ponad 2 mln zł. Były to pieniądze z rezerwy budżetowej, czyli na nagłe i ważne wydatki. Na co poszły w teorii, a na co w praktyce?

Aż 2,1 mln zł dostała od premiera Morawieckiego diecezja zamojsko-lubaczowska. Co istotne, te pieniądze pochodziły z rezerwy budżetu państwa. Choć diecezja dostała je w sierpniu, sprawa dopiero niedawno wyszła na jaw – rząd musiał pokazać Polakom sierpniowe i wrześniowe wydatki. Zaskakuje, na co przeznaczono środki, które powinny być naszym zabezpieczeniem w razie niespodziewanych kryzysów. Sprawę nagłośnił TVN24.

Premier Morawiecki postanowił. Diecezja dostała pieniądze

Diecezja Zamojsko-Lubaczowska informowała na Facebooku o cyklu radiowych audycji “Działamy dla lepszej Polski”. Właśnie na ten cel wydano pieniądze z naszej “kryzysowej” rezerwy. Przy budżecie 2,1 mln zł na 30 kilkuminutowych audycji radiowych wychodzi, że koszt jednej krótkiej audycji to 70 tys. zł – policzył TVN24.

W tle audycji były wybory?

Wśród tematów znalazły się 500 plus, Karta Dużej Rodziny czy 300 plus na szkolną wyprawkę. Niemal w każdym odcinku o tych i innych rządowych programach opowiadała wiceminister rodziny i polityki społecznej Anna Schmidt. Dwie istotne kwestie. Po pierwsze, Schmidt była kandydatką Prawa i Sprawiedliwości do Sejmu z tego terenu. Po drugie, audycje emitowano w czasie kampanii wyborczej. Na marginesie, Schmidt na poselski mandat się załapała – dostała prawie 28,7 tys. głosów.

Paweł Kukiz też skorzystał

To nie pierwszy raz, gdy pieniądze na niespodziewane i pilne wydatki poszły na kontrowersyjny cel. Wystarczy przypomnieć fundację związaną z Paweł Kukizem, która też została hojnie zasilona – mowa o 4,3 mln zł. Te gigantyczne środki z rezerwy premier Morawiecki przyznał fundacji “Potrafisz Polsko!”, która miała promować referenda.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *