Rysiek z “Chłopaków do wzięcia” będzie się bić na ringu! W czasie konferencji zaatakował przeciwnika

Kto by pomyślał, że Ryszard Dąbrowski znany jako Szczena zdecyduje się na udział w show, w którym będzie się bić? Na fali popularnych ostatnio bójek znanych osób, stworzono kolejne show. MMA VIP, bo o nim mowa, poprosiło o udział Ryśka Dąbrowskiego. Mężczyzna zgodził, a już w czasie konferencji prasowej pokazał, że płynie w nim gorąca krew. Zaatakował swojego przeciwnika. Dlaczego?

Ostry Rysiek z “Chłopaków do wzięcia”

Ryszard będzie walczyć w czasie MMA VIP, a jego przeciwnikiem będzie Psychotrop. Ich starcie może być naprawdę ostre, o czym mogliśmy przekonać się już w czasie konferencji prasowej. Psychotrop zarzucił Ryśkowki, że ten bije swoją partnerkę. Szczena po tych słowach zaatakował mężczyznę.

Czy Rysiek faktycznie pobił Aśkę?

W czasie rozmowy z dziennikarką TV Reklama Szczena zapewniał, że nigdy nie zaatakował swojej partnerki, co ona także może potwierdzić. “Chłopak do wzięcia” wręcz zapewnia, że brzydzi się takim zachowaniem:

On powiedział, że pobiłem swoją kobietę. Nigdy w życiu swojej kobiety nie uderzyłem. Tylko po prostu było to związane z tym, że gdy odsiadywałem wyrok na Białołęce telewizja, w której brałem udział w “Chłopakach do wzięcia”. pomalowała moją kobietę… i po prostu ja chciałem od nich więcej pieniędzy za nagranie w sensie i oni powiedzieli, że nie, oni mi więcej nie dadzą itd., itd. To zrobili mi po złości. Pomalowali ją i powiedzieli, że ja ją pobiłem. Nigdy w życiu jej nie pobiłem i nigdy w życiu jej nie pobiję. Ja z nią jestem od 2013 roku i w życiu się nie biliśmy i w życiu się nie będziemy bić

Czy Rysiek ma szansę na wygraną? Obejrzycie tę walkę?

Ryszard “Szczena” z “Chłopaków do wzięcia” został tatą! Pokazał zdjęcie dziecka i pochwalił się imieniem
Wybranką serca Ryśka jest Aśka, z którą...
Szczena rozstawał się i schodził kilka razy. Najwidoczniej...

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *