“Mąż chce wyjść z kumplami, a ja mam siedzieć w domu z noworodkiem”

“Urodziłam tydzień temu. Mój mąż dostał zwolnienie lekarskie i powinien się mną opiekować. Przecież muszę wrócić do zdrowia. Niestety, on woli wykorzystać wolne, żeby wybrać się z kumplami do baru! Jestem zdruzgotana. Boję się, że nie dam sobie sama rady, ponieważ dziecko prawie w ogóle nie chce spać”.

Kumple są dla niego ważniejsi?

Franek to nasze wyczekane oczko w głowie. Oboje bardzo chcieliśmy mieć dziecko, dlatego nie sądziłam, że zostanę z tym wszystkim sama. Minął dopiero tydzień od porodu, a mój mąż wciąż ma wolne i powinien w tym czasie zajmować się mną oraz noworodkiem. Przecież muszę dojść do siebie po trudnym porodzie.

On jednak nic sobie z tego nie robi. Wziął na mnie opiekę od lekarza i chce to wykorzystać, wybierając się do baru z kumplami. Ja rozumiem weekendowe, samotne wyjścia, ale dlaczego w takim momencie? Przecież wciąż uczę się nowej rzeczywistości i nie jestem w stanie zrobić wszystkiego sama. Zwłaszcza, że nasze dziecko jest bardzo wymagające i nie chce spać w nocy.

Czy to oznacza, że kumple są dla niego ważniejsi? Zawsze twierdził, że to ja jestem dla niego całym światem. Myślałam, że po porodzie będzie dla mnie jeszcze czulszy. Bardzo się myliłam!

ojciec z noworodkiem

Wciąż odczuwam skutki porodu

Miałam bardzo trudny poród, który rozpoczął się naturalnie, a zakończył cesarskim cięciem. Teraz trudno mi dojść do siebie po tych wszystkich przeżyciach. Jest mi nie tylko ciężko fizycznie, ale również psychicznie.

To dlatego opieka nad noworodkiem jest dla mnie trudna. Jeszcze nie rozumiem jego potrzeb i nie wiem, czego dokładnie chce w danej chwili. Wolałabym, żeby mój mąż nie wychodził nigdzie z kumplami. Przynajmniej jeszcze nie teraz. Przecież jeszcze będzie miał na to czas – dlaczego on tego nie rozumie?

ojciec z noworodkiem

Jak odwieźć go od tego pomysłu?

Chciałabym odwieźć mojego męża od tego głupiego pomysłu. Kiedy zaczynam z nim rozmowę na ten temat, on uważa, że przesadzam. Powiedział, że jemu również należy się coś od życia i powinnam być bardziej wyrozumiała. Uznał, że przecież sporo mi pomaga, więc jeden wieczór nie jest problemem, a ja wydziwiam i robię z igły widły.

Ale czy rzeczywiście tak jest? Moje koleżanki otrzymują wsparcie od swoich partnerów. Wszystkie opowiadają mi o tym, jak ich mężowie postarali się po porodzie i ile im pomogli.

Niestety, w moim domu, nie mogę liczyć na zrozumienie! Wiem jedno – na pewno nie pozwolę mężowi wyjść z kumplami do baru. Musi się z tym pogodzić…

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *