“Moja 16-letnia córka sypia z moim kolegą z pracy. Mąż wpadł w furię, boję się, że zrobi jakąś głupotę”

Moja córka ma zaledwie 16 lat, a ja niedawno odkryłam, że spotyka się z moim kolegą z pracy, który jest po 30! Na dodatek ma żonę i dziecko… Bardzo martwię się o Natalię, nie chcę, żeby spotkała ją krzywda. Powiedziałam o tym mojemu mężowi, a on wpadł w prawdziwą furię… 

Córka sypia z moim kolegą z pracy

Z Arkiem znamy się już od dawna. To mój naprawdę dobry kolega. Poznaliśmy się w pracy i czasami wpada do nas na szybką kawę. Nawet kilka razy spotkaliśmy się całymi rodzinami. Zaprosiliśmy jego wraz z żoną i dzieckiem do nas na grilla. Tym bardziej nie spodziewałam się, że będzie tak lekkomyślny. To, co zrobił razem z moją córką przechodzi ludzkie pojęcie! Jak oni mogli?

Natalia ma dopiero 16 lat, jest dość skryta, ale trzeba przyznać, że bardzo dba o swój wygląd i często obcy ludzie dają jej więcej lat, niż ma. Mimo wszystko Arek dobrze wie, że ma do czynienia z nastolatką, przecież ona dojrzewała na jego oczach. Jak widać, to mu nie przeszkadzało w tym, żeby ją uwieść.

Odkryłam ich romans. Natalka kiedyś zostawiła odblokowany telefon na stole w jadalni, akurat na oknie rozmowy z Arkiem. Może nie powinnam naruszać jej prywatności, ale mimowolnie zerknęłam. To, co zobaczyłam mnie przeraziło.

Nastolatka podbiera brodę ręką

Przecież Natalia to jeszcze dziecko

Arek wysyłał jej półnagie zdjęcia, pisał, że już nie może się doczekać kolejnego spotkania. Opisywał co będzie z nią robił. Zaprosił ją do hotelu! Natalia ochoczo reagowała na flirt. Nie mogłam uwierzyć w to, co widzę. Oczywiście nie dałam niczego po sobie poznać, chciałam dać sobie czas na przemyślenie sytuacji.

Powiedziałam o wszystkim mojemu mężowi, który po prostu wpadł w furię. Powiedział, że do niego pojedzie i sam się z nim rozprawi, że Natalia to jeszcze dziecko, a on ją bezczelnie wykorzystał. Ja uważam, że każda moneta ma dwie strony…

Nastolatka pisze smsa

Co powinnam zrobić? Powiedzieć jego żonie?

Boję się, że mąż zrobi jakąś głupotę, a ja uważam, że to bardzo delikatna sprawa. Przede wszystkim najpierw powinniśmy porozmawiać z Natalią, a później udać się do Arka. Obawiam się tylko, że on nie zrozumie problemu. Może lepiej będzie powiadomić o wszystkim jego żonę?

A jeżeli zrzucą winę na naszą córkę? Ale przecież do tanga trzeba dwojga… Nie mam pojęcia jak rozwiązać tę sprawę, aby nie skrzywdzić Natalki. Wydaję mi się, że ona po prostu zakochała się w Arku. Jest jeszcze młoda i bardzo naiwna, nie do końca rozumie konsekwencje swoich czynów. Z kolei mój kolega z pracy świetnie się przy tym bawi. To widać.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *