“Jestem zmęczona moim synem. Wymaga uwagi 24/7 i z nikim nie zostanie sam – nawet z ojcem”

Nikt nie ostrzegał mnie przed tym, że macierzyństwo wcale nie jest proste i nawet najbardziej urocze dziecko nie jest w stanie zrekompensować tego, ile czasu bobas wymaga od matki. Później dochodzą kolejne problemy i zmartwienia i kończy się na tym, że matka nie ma kompletnie czasu dla siebie. Tak jest i nikt nie powie, że nie mam racji…

“Jestem zmęczona moim synem… Naprawdę”

Oczywiście nie mam pretensji do nikogo o to, że mój syn wymaga opieki, bo liczyłam się z tym, że tak będzie, ale spodziewałam się, że Kacper będzie chciał przebywać także ze swoim tatą czy dziadkami, a ja będę miała choć chwilkę dla siebie. Niestety rzeczywistość wygląda kompletnie inaczej i mój syn nie potrafi spędzić nawet minuty beze mnie, a co dopiero jeśli miałabym wyjść na przykład do kosmetyczki czy do kina z siostrą lub koleżanką…

Wszystko kręci się wokół mojego dziecka, a ono dokładnie wie, że ja nie potrafię mu odmówić i myślę, że mimo swoich kilku lat doskonale wie, jak to wykorzystywać i sprawiać, abym była od niego uzależniona. Jeśli mam być szczera, to nie tak wyobrażałam sobie macierzyństwo i myślałam, że będzie ono dla mnie zdecydowanie bardziej łaskawsze…

ziewająca kobieta siedzi z dzieckiem przy stole

“Jak mam być sobą, gdy jestem już tylko matką?!”

W mojej rodzinie zawsze panował taki zwyczaj, że młode mamy mogły liczyć na pomoc swoich rodziców lub teściów i miałam nadzieję, że ja także będę mogła z tej pomocy skorzystać, ale nie w przypadku mojego syna, który nie potrafi zostać beze mnie. Jakiekolwiek zabawy, wolny czas, spacer – wszystko, dosłownie wszystko robi ze mną. Mam tego serdecznie dość.

Nie wiem czy inne matki też tak mają, ale ja jestem okropnie tym zmęczona i tęsknię za swoim starym życiem, gdy mogłam pójść gdziekolwiek sama i nie zastanawiać się, czy mój syn w tej chwili płacze. Przy okazji boję się, że będzie miało to zły wpływ na jego rozwój i nie będzie potrafił samodzielnie podejmować decyzji i wszystko będzie uzależnione ode mnie…

Co mam zrobić, aby on zrozumiał, że nie tylko jest mama w tej rodzinie, ale także tata, który zajmie się nim równie dobrze, a momentami na pewno lepiej, bo mama nie na wszystkim się zna! Chciałabym poznać metodę na to, jak oduczyć go przebywania ze mną, bo nie wiedzie nam się zbyt dobrze i fajnie byłoby już wrócić do pracy, aby zasilić domowy budżet.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *