“Mąż dał mi ultimatum: albo schudnę 15 kg, albo mnie zostawi… Co robić?”

Po pierwszej ciąży szybko zrzuciłam nadprogramowe kilogramy. Po drugiej jest już znacznie trudniej. Dzieci są bardzo wymagające, a ja nie mam czasu na regularne posiłki, a tym bardziej ćwiczenia na siłowni czy fitness. Mój mąż przyznał, że mu się nie podobam i każe mi schudnąć 15 kg, bo inaczej mnie zostawi… 

Nie mogę schudnąć po ciąży

Kocham swoje dzieci i ani razu nie żałowałam decyzji o ciąży. Choć trzeba przyznać, że po drugim porodzie nasza relacja z mężem bardzo się popsuła. Wszystko przez mój wygląd, nad którym nie jestem w stanie zapanować.

Po pierwszej ciąży szybko udało mi się zrzucić zbędne kilogramy. Przybrałam ich aż trzydzieści, ale już po pół roku nie było po nich śladu. Oczywiście nic nie przyszło samo. Ostro wzięłam się za siebie, nie objadałam się, przeszłam na zdrową dietę. Jadłam dużo warzyw i owoców, a przede wszystkim stawiałam na aktywność fizyczną. To przyniosło rezultaty.

Niestety, po drugiej ciąży, zamiast schudnąć, przytyłam jeszcze bardziej. Jestem otyła i wiem o tym, jednak nie mogę nic z tym zrobić. Minęły już dwa lata od porodu, a ja wciąż wyglądam jak wieloryb…

Kobieta trzyma się za tłuszcz na brzuchu

Mąż grozi, że mnie zostawi

Przy dzieciach, pracy i obowiązkach domowych trudno jest mi utrzymać zdrową dietę. Mam problem z rygorem, ponieważ po prostu nie mam czasu na przygotowywanie regularnych posiłków. Często chwycę coś w biegu. Najczęściej są to niezdrowe przekąski czy fast foody. Wiem, że nie powinnam, jednak wolę to, niż być głodną…

Mąż mnie nie wspiera. Cały czas mnie wyzywa, nie chce mnie dotykać, przytulać, całować. Nie ma, co wspominać nawet o czułościach w sypialni. Po prostu zachowuje się jak mój współlokator. Ostatnio powiedział, że jak nie schudnę chociaż 15 kilogramów to mnie zostawi. Powiedział, że powinnam wykazać chęć zmiany i dobrą wolę, ponieważ inaczej to będzie koniec.

Kobieta trzyma w dłoniach pączka i jabłko

A może to ja powinnam zostawić jego?

Nie potrafię zrozumieć, że może przekreślić tyle lat związku i naszą miłość tylko z tak błahego powodu. Może gdyby wziął na siebie więcej obowiązków, to ja mogłabym zrzucić te nadprogramowe kilogramy?

Przecież może przygotowywać dla mnie posiłki, wspierać mnie czy zamówić mi catering dietetyczny. A ten wszystkie tego typu pomysły od razu bagatelizuje. Mówi, że to moje obowiązki i to ja powinnam gotować w domu jako kobieta. Oczywiście uważa, że wymyślam głupoty i jakoś inne panie dają sobie radę.

Cóż, może to ja powinnam zostawić jego? Bardzo go kocham, ale te słowa niesamowicie mnie ranią. Nie chcę, żeby ktokolwiek mnie tak traktował…

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *