“Teść regularnie pisze do mnie SMS-y. Niektóre są niepokojące… Nie wiem, czy mówić mężowi”

W czasie pierwszego spotkania zapoznawczego wiedziałam, że coś nie tak jest z Jerzym, bo zachowywał się wobec mnie zbyt otwarcie, ale nikomu to nie przeszkadzało, więc myślałam, że po prostu takim jest człowiekiem. Wszystko zmieniło się po ślubie, gdy uzmysłowiłam sobie, że to człowiek, z którym nie chce zostać nigdy sama!

“Boję się go, a niby nie robi nic złego!”

Niepozorne gesty z jego strony sprawiają, że momentalnie sztywnieję i nie mogę nawet wykonać ruchu, bo wiem, że on chciałby ode mnie coś więcej, a ja jestem lojalna wobec mojego męża przede wszystkim i nie wyobrażam sobie, że mogłabym zrobić coś wbrew Adamowi. Wiele było takich sytuacji, gdy Jerzy przypadkiem dotknął mnie za kolano, dłużej się przyglądał gdy coś robiłam lub zwracał się do mnie “Kochanie” lub “pszczółko”, co już wydawało mi się szalenie dziwne.

Starałam się jednak nie brać tego na poważnie i obracałam to w żart, co widziałam, że Jerzego jeszcze bardziej nakręcało i jeszcze bardziej starał się podrywać mnie w sposób, który absolutnie mi się nie podobał. Nie tylko ze względu, że mam męża, ale przede wszystkim z tego względu że jest to ojciec mojego męża!

kobieta w białym ubraniu trzyma komórkę

“Teść mnie podrywa i wysyła do mnie SMS-y

Czara goryczy przelała się, jak pewnego dnia, przygotowując dzieci do szkoły, dostałam rano sms-a od Jerzego, w którym zapytał się czy będę w domu. Oczywiście wiedział, że nigdzie nie wychodzę, bo jestem na macierzyńskim, dlatego musiałam odpisać z uprzejmości, że jestem w mieszkaniu nigdzie się nie ruszam. Po chwili zapytał mnie w co jestem ubrana i czy na jego przyjście zmienię piżamę na jakąś ładną sukienkę…

Wiedziałam, że to już jest o krok za daleko i zrobiłam screena, ale nie miałam odwagi wysłać go mężowi, bo wiem, że Adam jest narwany i od razu doszłoby do wielkiej awantury, a ja przecież nie chcę, żeby się skłócił z rodzicami i nie pojawił się tam w czasie najbliższych świąt, dlatego postanowiłam, że sama to wyjaśnię z Jerzym, ale jeszcze nie mam pomysłu, jak to zrobić.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *