Zmarł Andrzej Bednarek. “Z żalem żegnamy wspaniałego nauczyciela i kolegę”

Bardzo przykra i smutna informacja. Zmarł znany trener piłki nożnej Andrzej Bednarek. “Z żalem żegnamy wspaniałego nauczyciela i kolegę” – napisano na stronie Szkoły Podstawowej nr 3 w Złotowie. Bednarek wychował wielu znakomitych piłkarzy, w tym reprezentantów Polski. Szkoleniowiec w ostatnim czasie zmagał się z chorobą.

“Dziś w nocy po długiej i ciężkiej walce z chorobą, odszedł ojciec, mąż, trener, nauczyciel, pasjonat piłki nożnej Andrzej Bednarek” – napisał w niedzielę 28 maja portal zlotowskie.pl. Smutną informację przekazała także Szkoła Podstawowa nr 3 w Złotowie.

Andrzej Bednarek nie żyje. Znany trener odkrył talent Jakuba Wawrzyniaka

Andrzej Bednarek przez lata pracował w zespole Sparty Złotów. Szkolił młodzież, prowadził także zespół seniorów. Szkoleniowiec wychował wielu znakomitych piłkarzy. Odkrył talent m.in. wielokrotnego reprezentanta Polski Jakuba Wawrzyniaka. Na początku kariery pracował z nim również Wojciech Golla, były zawodnik Lecha Poznań, Pogoni Szczecin, a także Śląska Wrocław, mającego na koncie występy w młodzieżowych reprezentacjach i jeden mecz w seniorskiej kadrze.

W 2001 r. z zespołem UKS Żaki zajął 7. miejsce w finałach mistrzostw Polski, a rok później zdobył tytuł mistrza Polski. – Pracę z młodzieżą wspominam dobrze, choćby ze względu na odnoszone sukcesy. Dość mocno byłem zaangażowany w pracę z młodzieżą. Teraz wiek, może mniej cierpliwości w pracy z dziećmi. Kiedyś lepiej się czułem w pracy z młodymi, obecnie wolę jednak być przy piłce seniorskiej – mówił Bednarek kilka lat temu w rozmowie z portalem zlotowskie.pl.

Trenerem był ponad 30 lat. Pracował także jako nauczyciel wychowania fizycznego. Zmarł po długiej i ciężkiej walce z chorobą. “Z żalem żegnamy wspaniałego nauczyciela i kolegę” – czytamy we wpisie Szkoły Podstawowa nr 3 w Złotowie.

Andrzej Bednarek nie żyje. Znany trener odkrył talent Jakuba Wawrzyniaka.

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *