Mężczyzna w pociągu doprowadził pasażerów do szału. Zaczęli zwracać mu uwagę

Podróżowanie pociągiem ma swoje wady i zalety. Są ludzie, którzy kochają przemierzać kraj takim środkiem komunikacji. Rozmarzonym wzrokiem patrzą przez okno, obserwując zmieniający się krajobraz. Do tego grona należy Dominika z Bydgoszczy, ale jej ostatnia trasa z Warszawy do Sopotu nie przebiegła tak, jak kobieta tego oczekiwała.

Podróż pociągiem

Dla Dominiki podróż pociągiem zawsze była przyjemnością, ale ostatnia trasa okazała się drogą przez mękę. W przedziale siedział mężczyzna, którego zachowanie doprowadziło Dominikę do szału.

Nie mogłam uwierzyć w to, co mnie spotkało. Wracałam zmęczona i myślałam, że spokojnie spędzę ten czas sama ze sobą i książkę. Niestety w moim przedziale nagle pojawił się mężczyzna. Na początku wydawał się sympatyczny, ale już po kilku minutach zaczęło się… Wyciągnął telefon i zaczął na CAŁY przedział głośno rozmawiać

Rozmowa w pociągu

Dominika myślała, że rozmowa szybko się zakończy. Niestety mężczyzna rozmawiał przez blisko półtorej godziny. Najpierw wyliczał żonie, czego nie zrobiła w domu, później rozmawiał z kolegą o meczu, aby na końcu zadzwonić do mamy.

Każda z tych rozmów była bardzo intensywna. Nie brakowało bluźnierstw i krzyku. W międzyczasie zdarzyło się także, że ten mężczyzna bekał! Nigdy nie przeżyłam gorszej sytuacji w miejscu publicznym. Na koniec zwróciłam temu panu uwagę i zaznaczyłam, że nie był w swoim prywatnym mieszkaniu. Wiecie, co mi odpowiedział? Opryskliwie odparł, że on ze mną nie będzie o tym rozmawiać. Na szczęście nie tylko ja mu zwróciłam uwagę. Zrobili to także inni, ale jemu najwidoczniej to w ogóle nie przeszkadzało

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *