„Sąsiadka twierdzi, że jest fizjoterapeutką, ale przez ścianę słyszę coś zupełnie innego”

Relacje z sąsiadami to sprawa ważna, lecz dziś chyba nie przykładamy do tego takiej uwagi, jaką przykładali nasi rodzice czy dziadkowie. Młodzi ludzie wydają się obojętni na to, co dzieje się wokół nich, a emeryci często określani złośliwie osiedlowym monitoringiem, zwracają uwagę na najmniejsze detale. Tak jak Pani Zofia…

Hałaśliwa sąsiadka i jej podejrzany zawód

Pani Zofia mieszka w jednej z podwarszawskich miejscowości. Jej pierwsze miesiące na emeryturze okazały się naprawdę zaskakujące. 60-latka myślała, że będzie mogła pochwalić się rodzinie sąsiadką fizjoterapeutką, ale to nie takiej proste.

Od 18 lat mieszkam w tym bloku na czwartym piętrze. Większość sąsiadów to emeryci i renciści z różnymi problemami zdrowotnymi. Mieszkanie pode mną od dłuższego czasu stało puste, ale kilka miesięcy temu wprowadziła się do niego sympatyczna kobietka, która na moje oko ma ze 34 lata.

Zawsze uśmiechnięta i pomocna, ale zawsze dość wyzywająco ubrana, co w sumie mi nie przeszkadzało. Gdzieś tam w luźnej rozmowie wspomniała, że zajmuje się rehabilitowaniem i masażami, a klientów przyjmuje w domu, ale tylko mężczyzn, bo z kobietami niby się nie dogadywała.

sąsiadka hałasuje przez ścianę 

Dziwne odgłosy z mieszkania sąsiadki fizjoterapeutki

Miła i sympatyczna kobieta przed 40 będąca fizjoterapeutką, to zbawienie dla starszych mieszkańców bloku – tak przynajmniej myśleli na początku tej znajomości. Rzeczywistość prawdopodobnie jest zupełnie inna i mniej przyjazna dla odpoczywających emerytów…

To całe masowanie już od samego początku było dla mnie podejrzane. Klientów faktycznie widuję, ale tylko takich w zagranicznych samochodach, co parkują pod klatką. Przeważnie faceci koło pięćdziesiątki przystojni i ubrani elegancko.

Niestety chyba chodzi o inne usługi, bo odgłosy to raczej do masażu nie są podobne i to okrzyki kobiece, a przecież facetów masuje. Sąsiadka twierdzi, że jest fizjoterapeutką, ale przez ścianę słyszę coś zupełnie innego. Sama już nie wiem, co z tymi ludźmi. Sąsiedzi też to słyszą i się zastanawiamy, co robić.

Jak myślicie, taka sąsiadka to duży problem?

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *