“Brat podarował mi na prezent ślubny… zestaw ręczników. Nie oczekiwałam złotych gór, ale to chyba lekka przesada?

Moja rodzina jest bardzo wierząca. Z partnerem postanowiliśmy jednak, że ślub cywilny będzie wystarczający, a kościelny odłożymy na później albo całkowicie go pominiemy. To nie spodobało się naszym bliskim. Bojkotowali naszą uroczystość, a brat przeszedł sam siebie! 

Brat zrobił mi na złość

Z Markiem tworzymy szczęśliwy związek już od kilku lat. Obecnie budujemy dom w trudnych czasach, a także staramy się o dziecko. Chcieliśmy sformalizować nasz związek, żeby w przyszłości nie mieć problemów z urzędami. To dlatego zdecydowaliśmy się na szybki ślub cywilny oraz obiad dla najbliższej rodziny.

Oczywiście to nie spodobało się naszym najbliższym. Dla nich liczy się tylko ślub kościelny, a najlepiej to z wielkim, dwudniowym weselem, które przecież kosztuje kupę kasy! Po pierwsze – nie mamy na to czasu, po drugie – po prostu nas na to nie stać. Mamy inne, ważniejsze wydatki, dlatego postanowiliśmy zrobić wszystko po swojemu.

Zorganizowaliśmy szybką uroczystość, zarezerwowaliśmy restaurację na obiad i poinformowaliśmy rodzinę o naszych planach. Ale się nasłuchaliśmy! Rodzice byli wściekli! Mój brat w ogóle tego nie skomentował, ale prezent, jaki nam wręczył, mówi sam za siebie.

Obrączki na gałązce

Ja zawsze staram się dobrać prezenty w odpowiedni sposób

Jestem osobą, której zależy na szczęściu innych. Po prostu lubię sprawiać im radość. To dlatego zawsze wręczam rodzinie przemyślane prezenty. Pod choinkę nie kupuję po prostu zestawów kosmetyków, tych pierwszych lepszych z supermarketów. Jest to zawsze przemyślany wybór i dobrze wiem o tym, że wcale nie trzeba wydawać fortuny, żeby wpasować się w czyjś gust.

Z bratem mamy naprawdę dobre relacje. Tak przynajmniej było do pamiętnego ślubu, który okazał się dla mnie absolutnym rozczarowaniem. Oczywiście sama ceremonia była wspaniała! Atmosfera zepsuła się już podczas obiadu. Nie zabrakło zgryźliwych komentarzy na temat tego, żeby taki ślub, to żaden ślub, że nic się nie zmieni w naszym życiu, bo dalej będziemy trwać w ogromnym grzechu.

Kobieta i mężczyzna na ślubie

Tu nie chodzi o pieniądze. Mógł się po prostu bardziej postarać

Dla mnie to absolutne bzdury! Jak tak można mówić swoim dzieciom, rodzeństwu, kuzynostwu? Było mi strasznie przykro, a jeszcze bardziej tak się stało, gdy rozpakowałam prezent od mojego brata. Kupił nam zestaw ręczników z Lidla! Kompletnie nie przemyślał tego prezentu. Po prostu, odbębnił swoje, żeby nie przyjść z pustymi rękami.

Tu naprawdę nie chodzi o pieniądze, a o gest. Chciałabym, żeby bardziej przemyślał swój wybór i zdecydował się na rzecz, która sprawi nam przyjemność. Czy ja naprawdę wymagam, aż tak wiele? Dla mnie to byłoby zupełnie normalne, w końcu ślub jest bardzo ważnym wydarzeniem w życiu każdego człowieka!

Wiele osób dzieli się z nami swoimi historiami, aby dowiedzieć się, co inni o tym myślą. Jeśli masz swoją opinię lub sugestię dotyczącą tej historii, proszę napisz ją w komentarzach na Facebooku.  

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *